fr
de
en
pl
Gość Anonimowy
Strona główna
 
Nasi partnerzy
Ptaki w Polsce
  Obserwacje
    - 
Ostatnie 2 dni
    - 
Ostatnie 5 dni
     Rozmieszczenie
       - 
dymówka 2017
       - 
piecuszek 2017
       - 
pleszka 2017
       - 
puszczyk 2017
 - 
Galeria zdjęć i dźwięków
Informacje
 - 
Najnowsze aktualności
 - 
Uprawnienia użytkowników
 - 
Gatunki automatycznie ukrywane
 - 
Regulamin ornitho.pl
  Porady
    - 
Aplikacja NaturaList
    - 
Kryteria lęgowości
    - 
Pełne listy
  Pomoc
    - 
Jak korzystać z ornitho.pl?
    - 
Objaśnienia symboli i skrótów
    - 
FAQ
  Statystyki
Atlas i monitoring
 - 
Mapa rozmieszczenia gatunków lęgowych
 - 
Mapa obecności gatunków
 - 
Podsumowania lokalne
Najnowsze aktualności
strona :
 
 
1
2
3
4
5
6
7
>
 
n/stronę :
liczba : 70
 
Środa 5 kwiecień 2017
technews
Atlas ptaków lęgowych Europy EBBA2. Zbieraj dane podczas wakacji

Ten sezon lęgowy jest ostatnim rokiem zbierania danych w ramach drugiej edycji Atlasu ptaków lęgowych Europy. Wiele miejsc, położonych głównie we wschodniej i południowo-wschodniej Europie, wciąż wymaga badań terenowych. Jeśli chcesz pomóc w uzupełnieniu tych luk, na przykład podczas wakacji, to wejdź na stronę EBBA2 (link). Znajdziesz tam nformację o akcji uzupełniania  "dziur" oraz mapę z najgorzej zbadanymi kwadratami.

Najłatwiejszym sposobem na zbieranie danych do EBBA2 jest wpisywanie obserwacji do aplikacji NaturaList. Aplikacja może być używana w cełej Europie. Pamiętaj, że najlepszym sposobem na zbieranie danych jest kompletowanie pełnych list gatunków.

Z góry dziękujemy za cenną współpracę i życzymy miłej zabawy podczas prac terenowych EBBA2!

Zespół ornitho.pl

dodane przez Tomasz Chodkiewicz
 
poniedziałek 3 kwiecień 2017
technews
Atlas ptaków lęgowych Europy EBBA2. Jak go uzupełnić o swoje dane?

Sezon 2017, to ostatni rok zbierania danych terenowych, które będą mogły zasilić Atlas Ptaków Lęgowych Europy EBBA2 (więcej informacji znajdziesz tu). Ponieważ projekt EBBA2 nie jest w Polsce dofinansowany, zakres prac terenowych w sezonie 2017 będzie zależał głównie od aktywności obserwatorów-wolontariuszy i ich chęci do włączenia się w projekt i przekazywania swoich danych do krajowej kartoteki ornitho.pl lub kartotek regionalnych.

Jakie dane są szczególnie potrzebne?

Hasło przewodnie EBCC, to „każdy ptak się liczy!”. Zgodnie z tym, każda obserwacja ma szansę sprawić, że Atlas Europejski prezentował będzie dane wyższej jakości. Jednak w przypadku niektórych gatunków, obserwacje są szczególnie pożądane. Wstępne zestawienie danych dostępnych na poziomie krajowym wskazuje, że dla gatunków pospolitych dysponujemy już teraz dobrej jakości danymi dotyczącymi rozmieszczenia. Znacznie mniej informacji posiadamy dla gatunków rzadkich, gniazdujących lokalnie, lub rzadko rejestrowanych (np. o aktywności nocnej).

W największym stopniu możesz więc wspomóc EBBA2, przez przekazywanie informacji o gniazdowaniu średnio-licznych i nielicznych gatunków ptaków, a także gatunków o niskiej wykrywalności (skrytych, o aktywności nocnej). W przypadku wszystkich gatunków, w tym tych pospolitych, szczególnie istotne będą informacje dotyczące wysokich kategorii gniazdowania, w szczególności gniazdowania pewnego (a więc obserwacje gniazd, nielotnych piskląt itp.). Jak zawsze, zachęcamy do przekazywania tzw. pełnych list gatunków, a więc notowania wszystkiego, co widzimy podczas wycieczki terenowej (http://www.ornitho.pl/index.php?m_id=1192&item=3).

Gdzie zbierać dane?

Ponieważ dane na potrzeby Atlasu EBBA2 agregowane są do poziomu siatki 50x50 km, lokalizacja prowadzenia obserwacji ma nieco mniejsze znaczenie, niż w przypadku atlasów o małym „oczku” siatki. Prowadź więc obserwacje tam, gdzie możesz i gdzie zwyczajowo to robisz. Są jednak w skali kraju pola 50x50 km, rzadziej penetrowane przez obserwatorów ptaków, dla których wyraźnie brakuje danych. Skontaktuj się z koordynatorem regionalnym (ich listę znajdziesz tu), który wskaże, dla których pól najbardziej brakuje danych. W pierwszej połowie kwietnia OTOP udostępni również mapę prezentującą stopień zbadania poszczególnych pól.

W jaki sposób możesz przekazać swoje dane na potrzeby Atlasu Europejskiego?

Jeśli Twoje obserwacje mają zasilić Atlas Europejski, to musza znaleźć się w ogólnodostępnej bazie danych. Sugerujemy wpisanie swoich danych do ogólnokrajowej bazy obserwacji ptaków Ornitho (www.ornitho.pl), lub do kartoteki regionalnej, jeśli taka działa w regionie, w którym działasz. Pamiętaj, że w atlasie uwzględnione zostaną dane z lat 2013-2017. Nie ograniczaj się więc tylko do przekazania do kartotek danych z bieżącego sezonu, ale udostępnij również dane od roku 2013, szczególnie jeśli dotyczą one rzadszych gatunków, miejsc rzadko odwiedzanych przez obserwatorów ptaków, lub wysokich kategorii gniazdowania.

dodane przez Tomasz Chodkiewicz
 
sobota 1 kwiecień 2017
avinews
Nie tylko zabawa - balony zagrożeniem dla nadmorskiej awifauny

Niektórzy ludzie wierzą, że skoro lateks jest naturalny, wykonane z niego balony, wypuszczane do środowiska, są nieszkodliwe. Sprawa jest zdecydowanie mniej jednoznaczna...

Przyrodnicy z brytyjskiego Marine Conservation Society są zdania, że ​​należy zakazać wypuszczania balonów, ponieważ mogą się w nie zaplątywać zwierzęta, co skazuje je na śmierć.  Według danych zebranych przez stowarzyszenie, w ubiegłym roku, na światowych plażach odnotowano 53% więcej śmieci będących pochodnymi tego zjawiska, niż w poprzedzającym go 2015 roku.

Do tej pory pięćdziesiąt samorządów lokalnych zgodziło się zaprzestać wypuszczania balonów oraz papierowych latarni i lampionów na ich terenie, a MCS wezwało pozostałe do podobnych rozwiązań.

Zagrożeń związanych z dostawaniem się balonów do środowiska jest więcej, jak podkreśla Emma Cunningham - specjalista do spraw zanieczyszczenia środowiska w MCS: Problem napawa strachem, kiedy uświadomimy sobie z czego tak naprawdę składają się balony i jak długo rozkładają się w środowisku. Niektórzy ludzie wierzą, że skoro lateks jest naturalny, wykonane z niego balony są nieszkodliwe, po ich wypuszczeniu. To oczywiście mało precyzyjne uproszczenie. W środowisku morskim lateks jest w stanie przetrwać od 4 do 6 lat, zanim ulegnie rozkładowi. Ostatnie badania wskazują również, że tylko około 13 procent balonów, pękając rozpadało się na mniejsze kawałki, natomiast ponad 80 procent spadło w stanie nienaruszonym. To tłumaczy występowanie całych "balonowych ściółek" na naszych plażach. Ciężko przypuszczać, że takie zjawisko nie przedstawia zagrożeń dla środowiska naturalnego, np. nadmorskiej awifauny.

Zagrożone są nie tylko ptaki. Serwis BBC poinformował niedawno o przypadku śmierci 3-letniego konia, który udusił się, wskutek zadławienia balonem.

MCS zachęca ludzi, aby przekonywali członków swoich lokalnych władz samorządowych do wydawania lokalnych zakazów zatruwania środowiska balonami. Podobne restrykcje wprowadzono już m.in. w australijskimch stanach Nowa Południowa Walia i Queensland oraz w amerykańskich stanach Floryda, Wirginia, Connecticut, Tennessee, Teksas oraz Kalifornia. Poparcia sprawie udzieliła Local Government Association - organizacja, w której skład wchodzą władze lokalne Anglii i Walii. Jak zauważył rzecznik prasowy LGA, Martin Tett, latające przedmioty, takie jak latarnie i lampiony stanowią też niemałe zagrożenie dla ludzi - ich zdrowia oraz własności. Ponadto, wiele samorządów, które doświadczyły znacznych obniżek budżetowych, są w naturalny sposób zainteresowane oszczędnościami -  zwłaszcza, gdy zmuszone są wydawać miliony na sprzątanie nadmorskich plaż.

Na zdjęciu: martwa fregata, zaplątanya we wstążkę przyczepioną do balonu. Fot. U.S. Fish and Wildlife Service Headquarters / Wikimedia Commons

dodane przez Maciej Kowalski
 
sobota 18 marzec 2017
avinews
Kulik cienkodzioby – czy szukaliśmy w złych miejscach?

Naukowcy z RSPB dokonali analizy izotopów stabilnych piór młodocianych osobników kulików cienkodziobych (Numenius tenuirostris), w celu zidentyfikowania potencjalnych obszarów lęgowych tego gatunku, obecnie uważanego za wymarły. Okazuje się, że obszary te mogą być zlokalizowane znacznie bardziej na południu niż wcześniej sądzono.

Jedyne znane dotąd miejsca lęgowe kulików cienkodziobych, zlokalizowane były w prowincji Omsk, na terenie zachodniej Syberii. Nowe ustalenia dają pewną nadzieję, że wznowienie poszukiwań w sugerowanym przez badaczy obszarze, może doprowadzić do „ponownego odkrycia” gatunku.

Zebranie danych było możliwe, dzięki przekazaniu przez muzea z całego Świata piór młodocianych osobników. Te, porównano z danymi z próbek pierza innych gatunków siewkowców, gnieżdżących się w różnych miejscach Rosji i Kazachstanu, które pozyskane zostało podczas wypraw prowadzonych przez Geoffa Hiltona z WWT. Rezultaty drobiazgowej analizy izotopowej sugerują, że miejsca lęgowe kulików cienkodziobych były skoncentrowane na stepach Kazachstanu oraz w części południowej Rosji, pomiędzy równoleżnikami 48 ° N i 56 ° N. Wskazany obszar jest nie tylko znacznie bardziej oddalony od dotychczas rozpoznanych lęgowisk, ale także różni się charakterystyką siedliskową – to suchy step, podczas gdy ten z prowincji Omsk, jest bardziej zalesiony.

Wydaje się więc, że wszelkie, ewentualne przyszłe poszukiwania kulików cienkodziobych, powinny się skoncentrować na stepach Kazachstanu. Jednak nawet w przypadku wymarcia tego gatunku, lepsze poznanie specyfiki środowisk lęgowych może pomóc zrozumieć przyczyny jego zaniku, co z kolei może się przyczynić do ochrony innych gniazdujących tam gatunków.

Źródła:

Buchanan G B, Bond A L, Crockford N J & Kamp J. 2017. The potential breeding range of Slender-billed Curlew Numenius tenuirostris identified from stable-isotope analysis. Bird Conservation International

http://www.rarebirdalert.co.uk

Na zdjęciu: Kulik cienkodzioby (Numenius tenuirostris) na rycinie zamieszczonej w „The Birds of Europe”, tom  4,  edycja I (1832-1837) aut. Elizabeth Gould i Edwarda Leara (Circa 1830) / źródło: Wikimedia Commons 

dodane przez Maciej Kowalski
 
piątek 17 marzec 2017
avinews
Ruszyła rejestracja zespołów na IX Rajd Ptasiarzy

Na stronie www.rajdptasiarzy.pl ruszyła rejestracja zespołów, które wystartują w IX Rajdzie Ptasiarzy 6 maja 2017 r.

Rejestracja jest dwuetapowa. Pierwszy krok to zalogowanie na portalu http://rajdptasiarzy.pl/ korzystając z konta ornitho.pl. Po zalogowaniu uczestnik trafia do puli osób, które chcą wziąć udział w Rajdzie. Drugi krok to założenie własnego lub dołączenie do innego zespołu.

Kapitan tworzy nowy zespół wpisując nazwę zespołu, województwo w którym planuje startować oraz wysyłając zaproszenia do potencjalnych członków. Może również dodać do zespołu osoby towarzyszące, które nie biorą jednak udziału w rajdzie.

Wszyscy uczestnicy muszą potwierdzić swój udział w rajdzie do północy 3 maja, poprzez przyjęcie zaproszenia od Kapitana zespołu.

Zapraszamy!

Zespół ornitho.pl

dodane przez Tomasz Chodkiewicz
 
niedziela 5 marzec 2017
avinews
Alarmująca ocena: ponad połowa gatunków kulików i rycyków zagrożona wymarciem

Opublikowana w czasopiśmie Bird Conservation International diagnoza sytuacji siewkowców na Świecie wykazała, że utrata siedlisk może doprowadzić do wymarcia wielu gatunków kulików i rycyków – w tym tych, występujących w Zachodniej Palearktyce.  

Kuliki i rycyki występują na wszystkich kontynentach z wyjątkiem Antarktydy, ale rozmnażają się tylko na półkuli północnej. Ponad połowa z nich objęta jest globalnymi programami ochronnymi, wliczając kulika eskimoskiego i kulika cienkodziobego, które mają status krytycznie zagrożonych i są prawdopodobnie wymarłe oraz dwa inne gatunki, o statusie zagrożonych wyginięciem: kulika syberyjskiego oraz kulika alaskańskiego. Trzy, znane z Polski gatunki – kulik wielki, rycyk i szlamik, zakwalifikowane są jako „bliskie zagrożenia”. Ocena opublikowana w Bird Conservation International, która ma pomóc w wyróżnieniu najistotniejszych zagrożeń dla wyżej wymienionych gatunków, uwzględnia opinie ponad 100 ekspertów oraz analizę literatury naukowej.

Na szczycie listy zagrożeń znajduje się utrata siedlisk nielęgowych. Większość gatunków w dużej mierze zależnych jest od kondycji delt rzecznych i mokradeł poza sezonem lęgowym. Wiele z tych miejsc ulega jednak wyraźnym przeobrażeniom, wynikającym m.in. z postępującego rozwoju przemysłowego, czy różnego rodzaju inwestycji. Problem ten jest najbardziej wyraźny na chińskim i koreańskim wybrzeżu Morza Żółtego, które może być najważniejszym obszarem koncentracji dla ptaków wędrownych na Świecie – zarówno pod względnej całkowitej liczebności, jaki i różnorodności oraz procentu gatunków zagrożonych. Morze Żółte stanowi kluczową stację przystankową na  australijsko – wschodnioazjatyckim szlaku migracyjnym z obszarów lęgowych Azji i Alaski na południe, aż do Nowej Zelandii oraz na zachód – do Indii. Jedna czwarta mokradeł wzdłuż wybrzeża Morza Żółtego, została jednak utracona od 1980 roku. Te, które pozostały, są silnie zdegradowane, co powoduje spadki liczebności wielu gatunków ptaków brodzących, które z nich korzystały. Zwiększenie presji dla rozwoju stref przybrzeżnych w innych miejscach Azji oraz w obu Amerykach, w podobny sposób wpływa na inne gatunki siewkowców.   

Wszystkie gatunki kulików i rycyków gniazdują na ziemi w krajobrazie otwartym. Ogólne pogorszenie warunków siedliskowych, np. poprzez zmiany sposobów użytkowania ziemi, intensyfikację rolnictwa, czy meliorację, które obserwuje się w większości obszarów Europy oraz Ameryki Północnej, pogłębione jest jeszcze przez zwiększającą się presję drapieżników, takich jak lisy. Zagrożeniem dla istnienia siedlisk lęgowych i nielęgowych są też zmiany klimatu.

Nie jest zbyt późno, by działać. Przybrzeżne tereny, które są bezwzględnie ważne dla nielęgowych populacji siewkowców, muszą być jak najszybciej rozpoznane, a następnie skutecznie chronione przed rozwojem. Ze szczególnym uwzględnieniem, dotyczyć to musi obszarów wokół Morza Żółtego. W Europie i Ameryce Północnej najistotniejsza wydaje się być ochrona siedlisk lęgowych, gdzie żywym tematem do dyskusji powinien być problem zmniejszenia presji drapieżników i przyczyn globalnego ocieplenia.

Źródło: http://www.rarebirdalert.co.uk

Na zdjęciu: rycyk (Limosa limosa), fot. Maciek Kowalski

dodane przez Maciej Kowalski
 
Środa 1 marzec 2017
technews
Zmiany w kategoriach

Od 1 marca 2017 r. dla kilkudziesięciu gatunków zostały wprowadzone zmiany w kategoriach rzadkości (bardzo rzadki, rzadki, umiarkowanie pospolity, pospolity, bardzo pospolity).

Lista dostępnych gatunków wraz z kategoriami znajduje się tu:

https://docs.google.com/spreadsheets/d/1GkY_GoS_x61obWk6d0A7Hw1n9lhv3BMFbEshFkpfD04/edit?usp=sharing

Mamy nadzieję, że zmiany usprawnią przeglądanie obserwacji.

Zespół ornitho.pl

dodane przez Tomasz Chodkiewicz
 
sobota 18 luty 2017
avinews
Pingwiny przylądkowe ofiarami pułapek ekologicznych

Każdy z nas niejednokrotnie przyglądał się widokowi chrząszczy, nocnych motyli i innych owadów krążących – aż do zgubnego końca –  wokół świateł miejskich latarni. Światło to przyciąga owady, ponieważ zastępuje im ich naturalną latarnię morską, którą jest księżyć - według niektórych teorii, kojarzy się z odbiciem księżyca w lustrze wody, od której uzależnione jest ich przetrwanie. Wprowadzenie przez człowieka sztucznego źródła światła włącza sygnalizację wizualną, której przekaz dla owadów jest oczywisty: to dobre miejsce, by ugasić pragnienie, lub złożyć jaja. Nowe badania, których wyniki opublikowano niedawno w Current Biology sugerują, że takie śmiertelne pułapki ekologiczne są również zagrożeniem dla ptaków, m.in. dla pingwina przylądkowego (Spheniscus demersus).

Badania prowadzone przez Richarda Shirleya, ekologa i biologa z University of Exeter, skoncentrowały się na młodych pingwinach z ośmiu kolonii lęgowych w trzech regionach: Namibii oraz prowincjach Eastern Cape i Western Cape w Republice Południowej Afryki.

Naukowcy przyglądali się pingwinom, opuszczającym po raz pierwszy kolonie lęgowe i rozpoczynającym samodzielne życie – do tej pory, nie przywiązywano większej uwagi ptakom w tej kategorii wiekowej: „Większość działań ochronnych koncentrowała się na miejscach lęgowych” – tłumaczy Laura Culler, ekolog z Instytutu Badań Arktyki na Uniwersytecie w Dartmouth. Dopiero, kiedy zaczęto zauważać, że populacja tego gatunku jest w tarapatach, postanowiono przyjrzeć się jej „młodzieży”.

Shirley i jego zespół wyposażył w transmitery z nadajnikami GPS czterdzieści trzy młode pingwiny przylądkowe. Nadajniki przekazywały dane do satelity w sposób regularny, co pozwoliło naukowcom na jednoczesne śledzenie ruchu wszystkich objętych badaniem osobników. Naukowcy połączyli uzyskane dane z informacjami, dotyczącymi temperatury wody, roślinności i poznanych dotąd zachowań pingwinów. Dzięki temu, badacze byli w stanie dostrzec śmiertelną dla ptaków pułapkę ekologiczną.

Młode pingwiny afrykańskie, przemierzają tysiące kilometrów w poszukiwaniu wód zasobnych w plankton blisko powierzchni. Fakt, że podejmują się wędrówki bez opieki dorosłych sugeruje, że jest to ich ewolucyjne przystosowanie. Plankton, który według naukowców produkuje substancje chemiczne przyciągające pingwiny, jest dla ptaków świadectwem, że dane miejsce charakteryzuje się bogactwem pożywienia. Dla pingwinów przylądkowych są nim przede wszystkim sardynki.

Tak było jeszcze do niedawna, ale obecnie wskutek zmian klimatycznych i nadmiernego rybołówstwa, miejsca które wbrew pozorom są bogate w fitoplankton, w rzeczywistości nie gwarantują pożywienia dla ptaków. W szczególności przełowienie spowodowało, że w wielu rejonach wód przybrzeżnych, w większej liczbie przetrwały tylko mniej odżywcze dla ptaków organizmy, takie jak meduzy. Młode pingwiny, które dotrą do takich miejsc, często pozostają w nich uwięzione – stąd nazwa „pułapka ekologiczna”.

Jedną z odkrytych pułapek jest Duży Ekosystem Morski Prądu Bengalskiego (BCLME), który rozciąga się od pogranicza Namibii z Angolą po Cape Point w RPA. Według naukowców, aż 50% ptaków, przybywających do tego zubożałego w pożywienie ekosystemu, ginie. Te, którym udaje się przeżyć, rozmnażają się z o połowę mniejszym sukcesem lęgowym, niż miałoby to miejsce w rejonach o dostatecznej zasobności w ryby. Jak nietrudno przypuszczać, z biegiem czasu, będzie to miało znaczący wpływ na ich zdolność przetrwania na poziomie gatunku: To kolejny przykład na to, że nie w pełni rozumiemy jeszcze zakres oddziaływania człowieka na ekosystemy – konstatuje Culler.

Źródła: phys.org, cantechletter.com

Na zdjęciu: pingwin przylądkowy (Spheniscus demersus), fot. Paul Mannix / Wikimedia Commons

dodane przez Maciej Kowalski
 
poniedziałek 13 luty 2017
technews
Konkurs na logo ornitho.pl rozstrzygnięty!

Do konkursu przystąpiło 39 osób. Przysłano w sumie 114 prac. Prace oceniała 6-osobowa komisja konkursowa w składzie: Jacek Betleja, Tomasz Chodkiewicz, Przemek Chylarecki, Katarzyna Groblewska, Michał Maniakowski, Adam Zbyryt. W pierwszej kolejności każdy wybrał po 3 projekty, następnie wszyscy głosowali nad projektami przyznając im punkty od 1 do 3. Ostatecznie wybrano logotyp zaprojektowany przez Pana Aleksandra Bąka:

Serdecznie gratulujemy zwycięscy i bardzo dziękujemy wszyskim uczestnikom konkursu! Pan Aleksander Bąk otrzyma lornetkę Opticron Savanna R 8x33 ufundowaną przez sklep edredon.com.pl

 

Zespół ornitho.pl

dodane przez Tomasz Chodkiewicz
 
wtorek 7 luty 2017
tipnews
Nowe grupy taksonomiczne w NaturaList

W aplikacji NaturaList pojawiły się polskie nazwy gatunkowe dla ssaków (które są podzielone na 3 grupy: ssaki, nietoperze, ssaki morskie), płazów oraz gadów. Aby uruchomić polskie nazwy należy w ustawieniach wejść w "Listy gatunków", wybrać grupę, potem wybrać "Lista gatunków z krainy geograficznej" i wskazać Polskę. W ustawieniach można też zmienić język nazw gatunkowych na polski, a także kolejność w jakiej wyświetlają się podczas dodawania obserwacji w górnym menu:

Dane, które wpisuje się dla ptaków na terenie Polski są dostępne w ornitho.pl, natomiast wszyskie dane (ptaki + inne grupy) można przeglądać i ściągać na dysk na portalu http://data.biolovision.net/

Serdecznie dziękujemy Pani Małgorzacie Czyżewskiej za pomoc w tłumaczeniu nazw gatunkowych.

Zespół ornitho.pl

dodane przez Tomasz Chodkiewicz
strona :
 
 
1
2
3
4
5
6
7
>
 
n/stronę :
liczba : 70
Biolovision Sàrl (Switzerland), 2003-2017